Blog

Z 4 857 ofert do 54 telefonów: jak reguły i asystent AI wyręczają inwestora

Przejrzenie blisko 5 tysięcy ofert nieruchomości zajęłoby człowiekowi 39 dni roboczych, a automat robi to w godzinę, zostawiając decyzję tam, gdzie jest jej miejsce.

Wyobraź sobie, że szukasz mieszkania w Hiszpanii. Masz budżet 300-500 tys. euro i konkretne wymagania. Otwierasz portale i widzisz tysiące ogłoszeń. Większość to szum: duplikaty, zawyżone ceny, oferty nieaktualne albo celowo wprowadzające w błąd. Przejrzenie tego wszystkiego ręcznie to etat na kilka miesięcy.

W tym projekcie, realizowanym od 1 do 24 września 2026 roku, pokazaliśmy, że praca, która wykonuje się sama, to nie magia, tylko matematyka i proces. Zamiast rzucać asystenta AI na głęboką wodę, zastosowaliśmy metodę TwojAsystent.ai: najpierw porządek (Lean), potem twarde reguły, a na końcu inteligentna analiza.

Skala wyzwania: 314 godzin pracy w jednym panelu

W ciągu 24 dni system zebrał 4 857 ofert. Gdyby człowiek miał to zrobić ręcznie, szacunkowy czas pracy wyglądałby następująco:

  • Wstępna selekcja (1,5 minuty na ofertę): 121 godzin.
  • Szukanie duplikatów (5 minut na ofertę): 45 godzin.
  • Głęboka analiza 536 wybranych ofert (15 minut każda): 134 godziny.
  • Sprawdzanie ofert bezpośrednio w 42 lokalnych biurach: 14 godzin.

Razem daje to około 314 godzin, czyli 39 dni roboczych jednej osoby. System wykonuje cykl analizy w około 55 minut raz w tygodniu.

Krok 1: Sito regułowe (86% mniej pracy)

Zanim asystent AI w ogóle spojrzy na ofertę, przechodzi ona przez sito twardych reguł. To czysta matematyka, która nie wymaga inteligencji, tylko logiki. Reguły sprawdzały:

  • Cenę za metr względem średniej w bardzo bliskiej okolicy.
  • Czas obecności na rynku i historię obniżek.
  • Sygnały z opisu (np. konkretne słowa kluczowe).
  • Kary punktowe za cechy, których klient wcześniej nie akceptował.

To sito odsiało 86% ofert jako nieistotne. Do dalszego etapu przeszło tylko 664 ogłoszenia (13,7%). Co ważne, system wykrył 1 250 duplikatów. Rekordzista wystawił to samo mieszkanie w 7 ogłoszeniach, z rozpiętością ceny od 380 do 444 tysięcy euro. Bez automatu łatwo przepłacić 64 tysiące euro tylko dlatego, że trafiło się na „droższego” pośrednika.

Krok 2: Asystent AI jako analityk

Dopiero tutaj wchodzi asystent AI. Nie czyta on wszystkiego, tylko te 664 wyselekcjonowane oferty. Jego zadaniem jest ocena: wartość rynkowa, realna cena po negocjacjach, ryzyka ukryte w tekście i taktyka rozmowy. AI nadaje ocenę od 1 do 10.

Wynik? Tylko 9 ofert otrzymało notę 9-10 (natychmiastowy alert). 101 ofert dostało notę 7+. To jest moment, w którym człowiek wchodzi do gry, mając przed oczami esencję rynku.

Krok 3: Człowiek decyduje, system się uczy

Klient podjął 200 decyzji w panelu. Wybrał 54 oferty do kontaktu i 14 do obserwowania. Pozostałe 132 odrzucił. Kluczowe jest to, co stało się z odrzuceniami. 45 z nich wróciło do systemu z komentarzem. Przykładowo: „za daleko od morza” lub „kraty w oknach”. System zamienił te uwagi na nowe reguły i kary punktowe. Dzięki temu każda kolejna analiza była precyzyjniejsza.

Asystent wychwycił pułapkę, której nie wyłapałaby zwykła reguła: oferta z metrażem 211 m2 w tabeli okazała się mieć tylko 110 m2 powierzchni użytkowej (reszta to taras i skosy). AI wyłapało to w treści opisu i obniżyło ocenę, bo cena za realny metr była powyżej rynku.

Przełożenie na Twoją firmę

Ten sam mechanizm (reguły + AI + człowiek) można zastosować w małej firmie produkcyjnej lub usługowej:

  • Zapytania ofertowe: Automat odsieje spam i zapytania o produkty, których nie robisz, a AI przygotuje wstępną wycenę dla reszty.
  • Faktury kosztowe: Reguły sprawdzą zgodność z zamówieniem, a AI wyłapie anomalie w cenach jednostkowych.
  • Przetargi: System codziennie przeszukuje ogłoszenia, odrzuca te niespełniające wymogów formalnych i podaje Ci tylko te, gdzie masz realną szansę wygrać.

Gdzie są granice?

Automatyzacja nie jest cudownym lekiem. W tym projekcie AI nie decydowało o zakupie i nie oglądało mieszkania na miejscu. To zawsze robi człowiek. Reguły wymagają korekt, gdy rynek się zmienia (np. nagły wzrost cen w danej dzielnicy). AI to analityk, a nie wyrocznia. Jeśli dane wejściowe w ogłoszeniu są kłamstwem, którego nie da się zweryfikować logicznie, system może zostać wprowadzony w błąd tak samo jak człowiek.

Pamiętaj: etat w biurze to dziś około 100 tysięcy złotych rocznie. Pierwszy proces w TwojAsystent.ai uruchomisz za 2 900 zł. Jeśli chcesz sprawdzić, ile godzin możesz odzyskać, wejdź na twojasystent.ai i skorzystaj z kalkulatora.

Jeśli chcesz zacząć, zapraszam na bezpłatną, 30-minutową rozmowę.