Automatyzacja pracy biurowej i agenci AI — Zielona Góra, Świebodzin, lubuskie
Zabieram z firm ręczną robotę biurową: skrzynkę mailową, ofertowanie, przepisywanie danych między systemami, raporty i zestawienia. Przyjeżdżam na miejsce, oglądam proces i mówię wprost, czy da się z nim coś zrobić.
To nie jest automatyzacja produkcji ani robotyzacja
Kiedy w lubuskiem wpiszesz w Google „automatyzacja procesów”, dostaniesz głównie firmy od linii produkcyjnych, sterowników i robotów przemysłowych. To ważna branża, ale zupełnie inna niż moja.
Czym się nie zajmuję
Nie programuję sterowników PLC, nie stawiam robotów na hali, nie projektuję linii montażowych ani systemów wizyjnych. Jeśli szukasz kogoś do zautomatyzowania maszyny — to nie ten adres i chętnie wskażę właściwy.
Czym się zajmuję
Automatyzuję pracę ludzi przy biurkach: to, co dzieje się w skrzynce, w arkuszu, w systemie ERP i w folderze z ofertami. Wszędzie tam, gdzie ktoś przepisuje dane z jednego miejsca w drugie, bo „system tego nie umie”.
Co zwykle robię u lubuskich firm
Audyt procesów
Dwa–trzy dni. Przyjeżdżam do firmy, przechodzimy przez to, co robicie ręcznie, mapuję proces metodą Lean. Dostajesz raport: gdzie uciekają godziny, ile to kosztuje rocznie i co opłaca się zautomatyzować najpierw. Od 1 900 zł — odliczane od ceny wdrożenia, jeśli się na nie zdecydujesz.
Wdrożenie asystenta AI
Jeden proces od początku do końca. Skrzynka, która segreguje zapytania i szykuje odpowiedzi. Oferta składana w kilkanaście minut zamiast w dwie godziny. Dane wędrujące między systemami bez człowieka. Zwykle 2–4 tygodnie, od 4 900 zł.
Opieka i rozwój
Asystent pracuje codziennie, ja go doglądam, poprawiam i rozwijam. Co miesiąc raport: ile zadań wykonał i ile godzin to oszczędziło. Od 490 zł miesięcznie, bez umowy na lata.
Procesu nie da się zmapować przez telefon
Można wdrożyć asystenta zdalnie i często tak robię. Ale pierwsza wizyta na miejscu jest warta całego tygodnia rozmów online.
Rzeczy, które wychodzą dopiero, kiedy się usiądzie obok: że dane są przepisywane dwa razy, bo dwa działy nie ufają swojemu plikowi. Że najważniejszy raport powstaje w arkuszu na prywatnym dysku jednej osoby. Że proces opisany w procedurze i proces wykonywany naprawdę to dwie różne rzeczy. Nikt tego nie powie na spotkaniu online — bo nikt tego nie uważa za istotne, dopóki ktoś z boku nie zapyta „a dlaczego tak?”.
Pracuję głównie w województwie lubuskim: Świebodzin, Zielona Góra, Gorzów Wielkopolski, Sulechów, Międzyrzecz, Nowa Sól, Krosno Odrzańskie, Słubice, Wolsztyn i okolice. Poza lubuskiem — zdalnie, po wcześniejszej wizycie wprowadzającej.
Typowe firmy, z którymi pracuję
Produkcja i logistyka
Zamówienia, awizacje, raporty dla klientów, obieg dokumentów między biurem a halą. Firmy 10–100 osób, w których biuro nie nadąża za produkcją.
Małe firmy usługowe i biura
Skrzynka, ofertowanie, umawianie spotkań, przygotowywanie dokumentów. Wszędzie tam, gdzie właściciel siedzi nad tym wieczorami, zamiast pracować albo odpoczywać.
Nie pracuję z firmami, u których po rozmowie widać, że automatyzacja się nie opłaci — mówię to wprost i nie wystawiam faktury za tę rozmowę. Więcej o tym w tekście Od czego zacząć automatyzację w firmie.
Zacznijmy od trzydziestu minut
Opowiesz, co Cię najbardziej wkurza w codziennej robocie, a ja powiem szczerze, czy da się to zautomatyzować i mniej więcej ile by to kosztowało. Bez zobowiązań i bez prezentacji.